
Kiedy w roku 1974 zaczynałem swoją przygodę z kynologią czułem, że to bardzo mocno wciąga i miałem rację.
Na mojej kynologicznej drodze stawały takie rasy jak dog niemiecki, angielski cocer spaniel i dalmatyńczyki.

Miałem dużo szczęścia i tzw. oko co do wyboru psów. Ludzie od których
pochodziły moje psy byli wybitnymi znawcami ras które hodowali i bardzo
starannie dobierali materiał hodowlany. Dbali również o to, aby
szczęnieta z ich hodowli trafiały w ręce ludzi, którzy będą je
wystawiali.
Mój cocer spaniel pochodził z Angli i odnosił bardzo duże sukcesy
wystawowe w kraju i za granicą, co wówczas nie bylo takim łatwym
zadaniem ze względu na ograniczenia w podrózowaniu. Podobnie było z
dalmatyńczykami, które towarzyszyły mi od roku 1983. Były to czasy
kiedy na ringu stało jednocześnie dwadzieścia pięknych psów bądz suk.
Jeżeli w takiej stawce wygrywała moja suka to emocje sięgały zenitu.
Życie jest jednak okrutne i kiedy została skradziona moja najbardziej utytułowana suka POLA Hinduska Dama
mój kynologiczny świat się zawalił. Postanowiłem rozstać się z moim
hobby i rzuciłem się w wir pracy zawodowej. Jednak moje myśli cały czas
krążyły wokół psów.
W roku 2001 moje serce mocno się wzruszyło na widok pewnego szczeniaczka i tak zostałem posiadaczem psa, a właściwie staffordshire bull terriera o imieniu DIRTY DANCING z hodowli Daffodil Yellow
Pani Alexandry Lonovej. Pomogło znowu szczęście bo Pani Alexandra jest
wspaniałym kynologiem o dużej wiedzy na temat rasy którą hoduje, a przy
tym bardzo sympatyczną i miłą kobietą.
DANNY - bo tak potocznie nazywany jest mój nowy
przyjaciel, okazał się wspaniałym szczeniaczkiem, który wyrósł na
wybitnego psa i doskonale reprezentuje swoją rasę.
Zdobył na wystawach tytuły Mł. Championa Polski i Championa Polski oraz
wielokrotnie otrzymywał CACIB-y, CWC, NPwR i BOB-y. Zwyciężył wiele
prestiżowych wystaw, miedzy innymi Bulliadę w 2003 r. w Zaniemyślu i
Bundessiger 2003 w Tulln z tytułem Zw. Austrii.
Rok 2004 rozpoczął mocnym akcentem ponieważ zobył CWC i NPwR na
wystawie Championów w Lesznie, CAC i R.CACIB na wystawie w Grazu
/Austria/, a na wystawie w Zagrzebiu stolicy Chorwacji w jeden weekend
zdobył dwa CACIB-y oraz dwa BOB-y.
DANNY ma już kilka "żon" i wiele dzieci, którym przekazuje swoją urodę, siłę oraz wspaniały charakter.
Stafiki są psami które bardzo wciągają i dlatego pod koniec 2003 roku ich grono u mojego boku powiększyło się.
DANNEMU przybyła partnerka o wspaniałym hiszpańskim imieniu LaOla z hodowli....... no oczywiście Daffodil Yellow Pani Alexandry Lonovej. Sunia jest córką wspaniałego hiszpańskiego psa Ch. York House Marksman syna słynnego Vanorica Voo Doo. Temperament tej malutkiej istotki jest iście hiszpański i nie można tego opisać - to trzeba zobaczyć.
Sądzę, że para DANNY i LAOLA wniesie duży wkład do hodowli staffordshire bull terrierów w Polsce i w nowej Europie, a hodowla " Human Dogs " będzie "obdarowywała" Państwa pieskami o wspaniałym eksterierze i wybitnej psychice.
Wszystkich miłosników stafików zapraszam do odwiedzania strony
internetowej mojej hodowli oraz do bezpośrednich kontaktów ze mną przy
okazji wystaw.
Z poważaniem
Mirosław Janasz

:: Dodaj wpis ::
|